Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lipca 2012

Coś co każdy chciałby mieć, i pomysł jak to zastąpić :)

Przepraszam ze tak długo nie pisałam ale nie miałam pomysłu na jakiś ciekawy post ale znalazłam temat i proszę bardzo oto efekty :)

Każda z nas na pewno chciałaby mieć Różowy Blazer ELLE wygląda on tak :

Początkowo kosztował 7 sd - bardzo tanio prawda ? No ale wraz z upływem czasu jego wartość wzosła. I to bardzo ! Naprawdę bardzo trudno go kupić za mniej niż 100 sd, a to przecież dużo.

No ale do rzeczy, jak w tytule znalazłam podobny Blazerek w sklepie KILLAH :
Nie jest on taki sam ale podobny, kosztuje 24 sd ale jak dla mnie jest wart swojej ceny szczególnie że nie stać mnie na ten z ELLE :)

Mam dla was 2 stylizacje z tym oto Blazerkiem :

Stylizacja nr 1 : Tytułowy Blazerek Gra tu główną rolę, żeby go nie przyćmić założyłam na moją doll klasyczną białą bluzkę na ramiączkach. Uważam że róż i czerń to genialne połączenie dlatego dodałam tu czarną spódniczkę i czarno różowe  buty, mają niebieski obcas ale nie uwzględniłam go na tym zrzucie. 

Stylizacja nr 2 : Beż, nude i róż ? Czy to aby dobre  połączenie ? W tym wypadku bardzo dobre, blazerek gra pierwsze skrzypce jest akcentem całej stylizacji i wzrok kieruje się ku niemu, spódniczka, bluzka i torebka są utrzymane w jednej tonacji co sprawia że nie są w stanie go przyćmić. Buty są zwieńczeniem całej stylizacji czyli różowy obcas i kokardka na połączone z beżem.

Jak wam się podobają stylizacje ? Jak wam się podoba artykuł ? Chcecie takich więcej ?
Przekonałam was do kupna tego Blazera ? Proszę o opinie :)


*Cały tekst został napisany przeze mnie, stylizacje są również moim pomysłem. Proszę o nie kopiowanie.

sobota, 24 września 2011

Miejski szyk w kolekcji Tatuum na jesień-zimę 2011/2012

Kolekcja Tatuum jesień-zima została stworzona z myślą o życiu w mieście. Znajdziemy w niej wygodne rzeczy na różne okazje - do biura, na randkę, imprezę, spacer. Od ażurowych sweterków, długich spódnic i sukienek, zwiewnych bluzek, poprzez ubrania inspirowane męską szafą (kraty, pagony, dwurzędowe zapięcia i duże guziki), aż po eleganckie propozycje idealne na wieczorne wyjścia (błyszczące materiały i aplikacje czy spódnice z delikatnymi marszczeniami).
Charakterystyczne dla marki Tatuum są spokojne kolory, za to ciekawe wzory i fasony, przyjemne w dotyku materiały - dzianiny, wełna, bawełna, szyfon czy tweed. Ubrania wyglądają oryginalnie, a przy okazji dobrze się je nosi.
Tatuum jesień-zima 2011/2012 to także propozycje dla panów - ceniących swobodę noszenia połączoną z dobrą jakością. Mężczyźni znajdą tu coś dla siebie na cieplejsze jesienne dni oraz zimowe mrozy...

Oto niektóre z nich:
 Może zainspiruję to was na stardoll a może w życiu realnym ? Mi osobiście bardzo podobają się te ubrania !

Info wzięte z http://www.w-spodnicy.pl

sobota, 20 sierpnia 2011

Akcenty

Ach, te akcenty!



Witajcie kochani ;)
Dzisiaj zrobię, a raczej napiszę poradnik 'akcenty'. Dziś postawiłam na akcent żółty, inspirowałam się żółtą pomadką z promocji. Najpierw jej nienawidziłam, ale polubiłam za jej oryginalność i klasę.
Postanowiłam, że zacznę od ubrań, nie obejdzie się bez .... żółtej bluzki!
Żółta bluzka będzie dopełniać stylizację i oczywiście pomadkę.
Zaczęłam szperać w szafie, poprzewra
całam wszystko do góry nogami i pomyślałam ,,Kurde! Jula! Czemu nie masz żółtej bluzki w szafie?!''.
Weszłam do starplazy i zac
zęłam szukać... Zauważyłam, że starplaza nie wiele nam oferuje w takich nagłych przypadkach, bo tylko trzy niepełne strony żółtych bluzek, w dodatku straszne 'za mgłą', nie były jaskrawe tak jak ja chciałam. Była tylko ta jedna...

Tada! :) Tak właśnie to 'ohydztwo' z Archive będzie mi potrzebne do stylizacji!
Weszłam do apartamentu, ściągnęłam z głowy mojego 'Azora z Hot Buys' i się zaczęło...
Pierwsze co to założyłam oczywiście bluzkę.
We wszystkich ciuchach szukałam inspiracji, nie wiedziałam czy ubrać się bardziej na czarno czy biało. Wybrałam czerń! Uff, ale emocje! :D
Dodałam parę żółtych ubrań z moich szafy i powstało to 'coś' :
Muszę przyznać, że rywal godnie przegrał!! :)

Stylizacja powstała z ubrań następujących:



Po walce wzrokowej z psem kuzynki postanowiłam zrobić makijaż, oczywiście używając żółtych detali!
Kombinowałam, łączyłam z czarnym! Ajć, to trudne..., ale walczyłam, znów wygrałam ;)


Wyszło tak jak wyszło.
Aby uzyskać lepszy efekt niestety później musiałam zmienić usta i nos, ale wyżej pokazany jest piękniuśki makijaż, no, może nie taki piękniuśki.

EFEKT KOŃCOWY:

Nie dostaliście ZAWAŁU?! :D


Podoba Wam się? :)

piątek, 12 sierpnia 2011

ZAKUPOHOLIZM

 Dzisiaj odpowiem Wam na trudne, dla niektórych łatwe pytanie:
Czy zakupoholizm jest chorobą?
Niestety, główne objawy uzależniania od zakupów to już podstawa do rozpoczęcia leczenia. Nałóg zakupów może poważnie zakłócić twoje życie. Wie o tym Maja, nasza Czytelniczka - zakupoholiczka.
~papilot.pl 


Czyli jednym słowem: TAK. 


Zakupoholizm jest chorobą psychiczną, którą jak najszybciej trzeba leczyć.
Może dojść do prawdziwych katastrof... brak funduszy na życie, jedzenie, depresja, kompleksy. 
Najlepiej poprosić kogoś bliskiego o przetrzymywanie Twoich funduszy przez tydzień i udostępnianie Cię od nich. 
Jedzenie oczywiście ktoś będzie kupował z Tobą. 
Dobrze byłoby też zabrać się do psychologa, jeżeli objawy dopiero się rodzą, w razie poważniejszych objawów choroby od razu do psychiatry. 


,,-Nie czytam listów, nie odbieram telefonów, nie mam funduszy, nie płace rachunków'' - powiedziała Kasia. 


Objawy:
W większości jest to kupowanie rzeczy, nawet zbędnych prawie codziennie. 
Kupowanie rzeczy nawet gdy nie mamy na nich praktycznie funduszy. 
Gdy nie możemy kupić naszych ukochanych butów zaczynamy szlochać, wkurzać się na cały świat i strzelać fochy.


To są główne objawy zakupoholizmu. 
Z tą chorobą nie może sobie poradzić wiele kobiet średnio w wieku 20 - 40 lat. Rzadko bywają inne przypadki. 


W niektórych przypadkach chodzenie na zakupy to osłodzenie gorzkich chwil, wtedy gdy jest nam smutno i chcemy się czymś nacieszyć, lecz to nie pomaga - wpadamy w jeszcze większy dołek, wtedy nie mamy już nic... funduszy, szczęścia, jesteśmy na skraju załamania psychicznego jak, i fizycznego. 


Prawdopodobnie nawet połowa pacjentów klinik psychiatrycznych ma zaburzenia psychiczne, które łączą się z niekontrolowanym pociągiem do robienia zakupów. Aż 32 % pacjentów hospitalizowanych z powodu depresji ma objawy nałogowych zakupów, a wśród nich u dwóch trzecich występują zaburzenia nastroju, lęki, kleptomania, piromania czy nadużywanie substancji psychoaktywnych. I tak naprawdę, nie wiadomo, czy pierwotnym zaburzeniem była depresja, czy ona jest tylko skutkiem innych zaburzeń (np. zakupoholizmu).
~ papilot 


I tutaj leży wielki problem - nie wiadomo czy mamy depresje, czy po prostu jesteśmy chorzy na zakupoholizm. Istnieją przypadki popadnięcia w zakupoholizm przez depresje, co z resztą pisałam wyżej. 


Jak leczyć tą chorobę?
Jak wspominałam, dać komuś nasze fundusze. 
Można stosować psychoterapię. 
Przymus kupowania leczy także antydepresant oraz naltrekson. 
Naltrekson to lek osłabiający pociąg do alkoholu. 


Czasami Zakupoholizm porównywany jest nawet z alkoholizmem i uzależnieniem od narkotyków.

Teraz Wy mi odpowiedzcie : Czy warto? :) 





wtorek, 2 sierpnia 2011

Sklepy pod lupą

Dzisiaj zaczynamy akcję ,,sklepy pod lupą'', czyli jak sama nazwa wskazuje będziemy oceniać stardollowe sklepy i ich ciuchy raz w tygodniu.

Na pierwszy ogień idzie... przez wszystkich znany i kochany Pretty n' love.
Pierwsze wrażenie: Miłe dla oczu kolory, ciepła atmosfera i przede wszystkim wnętrze odzwierciedla dziewczyńskie, i lekkie ciuchy.
Ciuchy:
To są ciuchy, które koniecznie powinny znaleźć się w naszej szafie!
>>Kliknij na obrazek aby powiększyć i zobaczyć detale<<
Są świetne, prawda? Najbardziej zaskakuje mnie ubranie nr 7, nie wiedziałam, że takie coś w ogóle znajduje się na stardoll, a świetnie wygląda na dollce. Oczywiście innym ciuchom też niczego nie brak!
Torebka, która jest ciuchem nr 2 jest lipcowym Hot Buys'em, która jest dosyć tania i praktyczna.
Jeżeli chodzi o bluzeczkę #1 jest bardzo przeźroczysta, więc radze założyć coś pod nią, np. staniczek, czyli ciuch #3.
Perełki za 50 sm są tak śliczne, że jak uzbieram daną kwotę zaraz je kupię.
Spodenki za 40 sm są świetne, pasują do większości stylizacji, kupiłabym je, ale już mam strasznie podobne w swojej garderobie.
Nie zabrakło butów! Buciki za jedynie 30 sm są świetne, delikatne i pasują do letnich stylizacji.
Sukieneczka, trochę droga, bo aż 17 sd. Jest boska, ale za taką cenę niestety się nie skuszę.
Bluzeczka w kropeczki... - kropki praktycznie ciągle są w modzie! Jest boska. Kosztuje 7 sd czyli jest tylko dla ss.
No i te piękne spodenki. Są przepiękne, mam łudząco podobne tylko, że niebieskie.

Sklep Pretty n' Love zasługuje na pochwałę ode mnie.
A Wy jak oceniacie tej sklep?