Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JulieWolf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JulieWolf. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 listopada 2011
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
ODCHODZĘ.
Nie robię tego złośliwie czy coś, ale po prostu nie mam czasu... .
Może czasem będę podsyłać Bezimiennemu i reszcie jakieś artykuły, aby ich wspomóc, ale niestety - nie mam czasu. Jeszcze mam tyle blogów na głowie, muszę wszystko obczaić itd.
Może czasem będę podsyłać Bezimiennemu i reszcie jakieś artykuły, aby ich wspomóc, ale niestety - nie mam czasu. Jeszcze mam tyle blogów na głowie, muszę wszystko obczaić itd.
sobota, 20 sierpnia 2011
Akcenty
Ach, te akcenty!
Witajcie kochani ;)
Dzisiaj zrobię, a raczej napiszę poradnik 'akcenty'. Dziś postawiłam na akcent żółty, inspirowałam się żółtą pomadką z promocji. Najpierw jej nienawidziłam, ale polubiłam za jej oryginalność i klasę.
Postanowiłam, że zacznę od ubrań, nie obejdzie się bez .... żółtej bluzki!
Żółta bluzka będzie dopełniać stylizację i oczywiście pomadkę.
Zaczęłam szperać w szafie, poprzewracałam wszystko do góry nogami i pomyślałam ,,Kurde! Jula! Czemu nie masz żółtej bluzki w szafie?!''.
Weszłam do starplazy i zaczęłam szukać... Zauważyłam, że starplaza nie wiele nam oferuje w takich nagłych przypadkach, bo tylko trzy niepełne strony żółtych bluzek, w dodatku straszne 'za mgłą', nie były jaskrawe tak jak ja chciałam. Była tylko ta jedna...
Tada! :) Tak właśnie to 'ohydztwo' z Archive będzie mi potrzebne do stylizacji!
Weszłam do apartamentu, ściągnęłam z głowy mojego 'Azora z Hot Buys' i się zaczęło...
Pierwsze co to założyłam oczywiście bluzkę.
We wszystkich ciuchach szukałam inspiracji, nie wiedziałam czy ubrać się bardziej na czarno czy biało. Wybrałam czerń! Uff, ale emocje! :D
Dodałam parę żółtych ubrań z moich szafy i powstało to 'coś' :
Muszę przyznać, że rywal godnie przegrał!! :)
Stylizacja powstała z ubrań następujących:
Po walce wzrokowej z psem kuzynki postanowiłam zrobić makijaż, oczywiście używając żółtych detali!
Kombinowałam, łączyłam z czarnym! Ajć, to trudne..., ale walczyłam, znów wygrałam ;)
Wyszło tak jak wyszło.
Aby uzyskać lepszy efekt niestety później musiałam zmienić usta i nos, ale wyżej pokazany jest piękniuśki makijaż, no, może nie taki piękniuśki.
EFEKT KOŃCOWY:
Nie dostaliście ZAWAŁU?! :D
Podoba Wam się? :)
sobota, 6 sierpnia 2011
Krytyka
Właśnie... Co to krytyka? Krytyka często bardzo rani ludzi. Jest taka krytyka, która bardzo mnie rozśmiesza, krytyka ta zwie się krytyka polityczna. :P Nienawidzę polityki, ale mniejsza z tym.
Krytyka (łac. criticus - osądzający) – analiza i ocena dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości (np. praktycznych, etycznych, poznawczych, naukowych, estetycznych, poprawnych) jako niezbędny element myślenia.
Może dotyczyć wielu dziedzin np. nauki (krytyka naukowa), poprawności formalnej (krytyka logiczna), poprawności merytorycznej (krytyka merytoryczna lub krytyka empiryczna), metod (krytyka metodologiczna), etc.
W mowie potocznej wyraz krytyka oznacza zwykle wystąpienie (słowne lub pisemne) przeciwko jakiemuś zjawisku, osobie, faktowi lub sposobowi rozwiązania problemu i jest powiązane z negatywną oceną tych faktów. W skrajnej postaci może też być synonimem tzw. nagonki.
~ wikipedia
Masło maślane, a w wikipedii aż roi się od błędów interpunkcyjnych, a mnie to razi w oczy... Jak już się pisze artykuł to porządny. - to też była krytyka wikipedii. :D
Otóż krytyka nie zawsze boli. Nie boli jeżeli jest ona śmieszna i z entuzjazmem.
Jeżeli ktoś kogoś skrytykuje widocznie miał powód, lecz są ludzie, którzy bez powodu się kłócą o byle G.
To jest krytyka...
Ja aktualnie pisze bloga krytycznego krytyka-nie-tyka.blogspot.com.
No i co? Krytykuje tam zachowania zasłużone, a nie po prostu, bo mnie się nudzi, chociaż czasami tak oto jest gdy Twoi ,,fani'' (ja fanów nie mam) proszą o więcej postów.
Więc czy krytyka powinna nas boleć?
wtorek, 2 sierpnia 2011
Sklepy pod lupą
Dzisiaj zaczynamy akcję ,,sklepy pod lupą'', czyli jak sama nazwa wskazuje będziemy oceniać stardollowe sklepy i ich ciuchy raz w tygodniu.
Na pierwszy ogień idzie... przez wszystkich znany i kochany Pretty n' love.
Pierwsze wrażenie: Miłe dla oczu kolory, ciepła atmosfera i przede wszystkim wnętrze odzwierciedla dziewczyńskie, i lekkie ciuchy.
Ciuchy:
To są ciuchy, które koniecznie powinny znaleźć się w naszej szafie!
>>Kliknij na obrazek aby powiększyć i zobaczyć detale<<
Są świetne, prawda? Najbardziej zaskakuje mnie ubranie nr 7, nie wiedziałam, że takie coś w ogóle znajduje się na stardoll, a świetnie wygląda na dollce. Oczywiście innym ciuchom też niczego nie brak!
Torebka, która jest ciuchem nr 2 jest lipcowym Hot Buys'em, która jest dosyć tania i praktyczna.
Jeżeli chodzi o bluzeczkę #1 jest bardzo przeźroczysta, więc radze założyć coś pod nią, np. staniczek, czyli ciuch #3.
Perełki za 50 sm są tak śliczne, że jak uzbieram daną kwotę zaraz je kupię.
Spodenki za 40 sm są świetne, pasują do większości stylizacji, kupiłabym je, ale już mam strasznie podobne w swojej garderobie.
Nie zabrakło butów! Buciki za jedynie 30 sm są świetne, delikatne i pasują do letnich stylizacji.
Sukieneczka, trochę droga, bo aż 17 sd. Jest boska, ale za taką cenę niestety się nie skuszę.
Bluzeczka w kropeczki... - kropki praktycznie ciągle są w modzie! Jest boska. Kosztuje 7 sd czyli jest tylko dla ss.
No i te piękne spodenki. Są przepiękne, mam łudząco podobne tylko, że niebieskie.
Sklep Pretty n' Love zasługuje na pochwałę ode mnie.
A Wy jak oceniacie tej sklep?
Na pierwszy ogień idzie... przez wszystkich znany i kochany Pretty n' love.
Pierwsze wrażenie: Miłe dla oczu kolory, ciepła atmosfera i przede wszystkim wnętrze odzwierciedla dziewczyńskie, i lekkie ciuchy.
Ciuchy:
To są ciuchy, które koniecznie powinny znaleźć się w naszej szafie!
>>Kliknij na obrazek aby powiększyć i zobaczyć detale<<
Są świetne, prawda? Najbardziej zaskakuje mnie ubranie nr 7, nie wiedziałam, że takie coś w ogóle znajduje się na stardoll, a świetnie wygląda na dollce. Oczywiście innym ciuchom też niczego nie brak!
Torebka, która jest ciuchem nr 2 jest lipcowym Hot Buys'em, która jest dosyć tania i praktyczna.
Jeżeli chodzi o bluzeczkę #1 jest bardzo przeźroczysta, więc radze założyć coś pod nią, np. staniczek, czyli ciuch #3.
Perełki za 50 sm są tak śliczne, że jak uzbieram daną kwotę zaraz je kupię.
Spodenki za 40 sm są świetne, pasują do większości stylizacji, kupiłabym je, ale już mam strasznie podobne w swojej garderobie.
Nie zabrakło butów! Buciki za jedynie 30 sm są świetne, delikatne i pasują do letnich stylizacji.
Sukieneczka, trochę droga, bo aż 17 sd. Jest boska, ale za taką cenę niestety się nie skuszę.
Bluzeczka w kropeczki... - kropki praktycznie ciągle są w modzie! Jest boska. Kosztuje 7 sd czyli jest tylko dla ss.
No i te piękne spodenki. Są przepiękne, mam łudząco podobne tylko, że niebieskie.
Sklep Pretty n' Love zasługuje na pochwałę ode mnie.
A Wy jak oceniacie tej sklep?
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
sobota, 30 lipca 2011
piątek, 22 lipca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)








